Strona główna / Lokalnie / Świńska grypa we Wrześni! Jest pierwsze zachorowanie

Świńska grypa we Wrześni! Jest pierwsze zachorowanie

Wrzesiński szpital potwierdza pierwszy przypadek zarażenia wirusem AH1N1 w naszym regionie.

2 tygodnie temu informowaliśmy o pierwszych przypadkach zachorowań w Wielkopolsce. Do tej pory na świńską grypę zmarło już kilka osób w kraju. Teraz okazuje się, że wirus dotarł do naszego miasta.

Czy mamy się czego bać?

– Grypa generalnie jest groźną chorobą, którą lekceważymy. Są grupy pacjentów, które szczególnie narażone są na zachorowania, a przebieg grypy może być ciężki i zakończyć się nawet zgonem. Te grupy to przede wszystkim dzieci poniżej 24 miesiąca życia, dorośli powyżej 65 lat oraz przewlekle chorzy (astmatycy, osoby chorujące na cukrzycę czy serce) – informuje Sebastian Nowicki, wiceprezes wrzesińskiego szpitala, i dodaje:

– Te osoby powinny się zaszczepić, ale niestety często tego nie robią. 

Luty jest okresem wzmożonych zachorowań na grypę, specjaliści nie wykluczają więc, że przypadków zachorowań spowodowanych wirusem AH1N1 może pojawić się więcej.

 

AKTUALIZACJA:

Chora na świńską grypę kobieta zmarła – CZYTAJ WIĘCEJ

13 komentarzy

  1. We Wrzesińskim szpitalu pracują lekarze za kare ,to niech zmienią profesie ??? Powinni odpowiadać za to co robią,

  2. Ostatnio na doraźnym lekarka osłuchiwała moje dziecko przez koszulkę i podkoszulkę. Kiedys przeciąłem sobie kciuk i uszkodziłem bardzo mocno ścięgna. Doktor chciał mi zaszyć tylko skórę po mimo że mówiłem że ścięgna też są uszkodzone. Powiedziano mi że to nie ja jestem od leczenia. Gdyby nie praktykańci którzy mi zajrzeli w ranę podczas jego nieobecności, dzisiaj nie mógłbym ruszać kilkoma palcami. Jeszcze wcześniej uszkodziłem sobie łokieć a idiota włożył mi rękę w gips i powiedział że po dwóch tygodniach po kontroli. Oczywiście na drugi dzień go zdjąłem bo po tym okresie byłby do łamania….

  3. ta kobieta co zmarła to moja narzeczona.2 tygodnie przed śmiercią zabrali ją z problemami wątrobowymi.po tygodniu pobytu dostała wypis od pani u.Kubiak że jest zdrowa.a we wtorek zmarła.gratulacje dla lekarzy wrzesińskiego szpitala

  4. W czwartek byłam na doraznym w szpitalu z 9miesieczna coreczka non stop wymioty nawet przy Panu wdowiaku i co? Nie dawać pić do północy a noc będzie ciężka ale dla mnie bo się nie wyspie, dosłownie po pół godz zadzwoniłam do dr Silczak która natychmiast kazala mi jechać na oddział, dziecko mocno odwodnione nie chce myśleć co by było gdybym po raz kolejny posłuchala tego kreatyna. Nie wspominając o paniach na IP mąż rano przyjechał z synkiem bo też wymioty synek slanial mu się na rękach non stop wymiotowal żadna krowa nawet nie pomogła tylko gadaly sobie nawet nie odpowiedzialy mężowi gdzie ubikacja synek wymiotowal do woreczkow jak mąż zaczął krzyczeć to kazaly mu czekać nawet nie pomogły.dwie godz czekał aż w końcu znajoma pielęgniarka z oddziału po nich poszła i natychmiast syn trafił pod kroplowki. Coś trzeba z tym zrobić

  5. A ja w tym szpitalu sprzatalam po tej zmarłej babeczce mam nadzieje ze niczego nie złapałam bo co prawda wszystko robi sie w rękawiczkach…34 lata babka współczuję rodzinie…

    • Najpierw martwisz się tym żebyś niczego nie złapałam a potem współczuję rodzinie zostawię to bez komentarza bo brak słów na ciebie

  6. To może na doraźnym niech naprawdę podejdą do sprawy a nie ze pediatra przyjmuje dziecko z czterdziestoma stopniami gorączki i patrzy mu tylko w gardło i stwierdza że ma grypę bez osłuchana pacjenta np. Pan Wdowiec czy jak mu tam ps. Pozdrowienia dla pana doktora dzięki pana bardzo nie wnikliwemu badaniu moje dziecko przez tydzień miało gorączki po czterdzieści stopni a i dla pań które siedzą tam jak za karę i maja ludzi głęboko w d……

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Jeżeli nie chcesz publikować komentarzy jako anonim, zachęcamy do rejestracji.


*